Sekrety najlepszych partnerów cz. 2
Jako manager
Programu Partnerskiego Ententa wysyłam do partnerów porady dotyczące
zarabiania w Programach Partnerskich. Poniżej publikuję e-mail, który kilka dni
temu
wysłałem do partnerów. Uważam, że jest to jedna z cenniejszych lekcji.
Zachęcam do tworzenia darmowych kursów e-mailowych. Zasada działania takiego
kursu jest prosta: potencjalny klient zostawia na stronie swój adres e-mail a
potem przez kilka najbliższych dni otrzymuje codziennie jeden e-mail z
wartościowymi poradami. O to, kto kiedy się zapisał do kursu i kto którą lekcję
ma dostać nie musisz się martwić, gdyż specjalne oprogramowanie się tym zajmuje.
Do tworzenia kursów e-mailowych na początek polecam dość ciekawe (i darmowe)
narzędzie: www.Freebot.pl
(obsługa jest dość prosta i po polsku!). Ewentualnie możesz skorzystać z FUMPa (www.fump.pl)
ale to narzędzie jest już płatne i w FUMPa opłaca się zainwestować dopiero, gdy
już się nabierze doświadczenia w tworzeniu kursów e-mailowych.
Jeśli nie wiesz jak działają kursy e-mailowe to wejdź na stronę:
http://www.fump.pl/kursy.php
Omówię cztery przykładowe kursy e-mailowe:
> ABC bezpieczeństwa w internecie:
Ten kurs jest jakby społeczny. Napisałem go w celu "ratowania świata" ;-)
Nie zarabiam na tym kursie, bardziej został on stworzony po to, aby wypromować
moje nazwisko (przez 7 dni czytelnik będzie dostawał po 1 e-mailu ode mnie więc
mam nadzieję, że przez ten czas dana osoba zdąży sobie zakodować, że jestem
autorytetem w dziedzinie bezpieczeństwa). Poza tym w każdym e-mailu jest stopka
w której jest link do mojej strony domowej (w ten sposób promuję swoją stronę
domową).
> ABC tworzenia stron internetowych:
Ten kurs to majstersztyk. Przyznaję się bez bicia: napisałem ten kurs tylko po
to, aby promować swojego ebooka o PHP.
Będę bezczelny i go tutaj zareklamuję:
link do zakupu:
http://blog.daszkiewicz.net/a/php/
darmowy fragment:
http://www.daszkiewicz.net/php_dla_zielonych.zip
Wracając do tematu: PHP to język skryptowy, który pozwala zwiększyć możliwości
tworzonych stron internetowych. Tak więc napisałem kurs w którym edukuję
czytelnika, jak stworzyć stronę internetową a potem gdy już się coś nauczy to w
ostatniej lekcji polecam mojego e-booka. Jest to dobre podejście: daję za darmo
odrobinę wiedzy, wyrabiam sobie markę eksperta a potem oferuję więcej za drobną
opłatą :-)
> FUMP
(formularz zapisu jest na każdej podstronie na stronie
www.fump.pl po lewej stronie
pod menu)
Ten kurs trwa tylko 5 dni. Codziennie wysyłam jeden pomysł na wykorzystanie
wielokrotnego autorespondera (FUMPa). Wyobraź sobie teraz sytuację: ktoś wchodzi
na stronę, zapoznaje się z ofertą, wstępnie rozważa chęć zakupu FUMPa i zapisuje
się na ten kurs. Załóżmy, że klient nie kupi od razu FUMPa. Istnieje duże
ryzyko, że klient może zapomnieć o tym produkcie. A tak codziennie przychodzi
e-mail z poradami, który jakby przypomina o tym, że klient się interesował tym
produktem. Dodatkowo porady mogą rozwiać różne wątpliwości klienta, które
powodowały, że odwlekł decyzję o zakupie
> Ten kurs
Każdy partner PP Ententa automatycznie jest zapisywany na ten kurs z poradami.
Akurat ten kurs nie ma za zadanie niczego sprzedawać, tylko edukować partnerów,
aby więcej zarabiali (przy okazji wyrabiam sobie opinię eksperta od Programów
Partnerskich no i przychodzące lekcje przypominają o tym, że dana osoba zapisała
się do PP Ententa).
Przedstawiłem Tobie aż 4 przykładowe kursy e-mailowe. Proponuję, abyś się
zapisał na 3 pierwsze kursy i zobaczył w jaki sposób, je wykorzystuję.
A teraz postaram się podsunąć Tobie pomysły na to, w jaki sposób możesz
wykorzystać kursy e-mailowe, aby móc więcej zarabiać w naszym PP.
1) "Społeczny" kurs edukacyjny
Nawet jeśli kurs jest "tylko" edukacyjny i nie przemycasz w nim linków
partnerskich do różnych produktów to budujesz swoją opinię. Dodatkowo część osób
chętnie odwiedzi Twoją stronę domową (o ile podasz ją w sygnaturce). A na
stronie domowej pewnie są jakieś reklamy różnych produktów. Więc w ten oto
prosty sposób zwiększysz ilość odwiedzin a wraz ze wzrostem odwiedzin rośnie
liczba zakupów. Dodatkowo jeśli kurs jest wartościowy to kursanci mogą go
przesyłać innym swoim znajomym a owe osoby również mogą kliknąć w link
znajdujący się w stopce kursu. Jeśli w kursie opisujesz jakieś zagadnienia, to
warto opisać je dość powierzchownie (ale nie przesadzaj z tą powierzchownością)
i dać linka do artykułu na swojej stronie w którym dokładniej opisałeś omawiane
zagadnienie.
2) Cytat dnia/recenzja książki
Załóżmy, że lubisz czytać książki. Możesz stworzyć kurs e-mailowy w którym co
tydzień zamieścisz swoje recenzję 3 książek. Nie zapominaj, że w naszej ofercie
są dostępne dwa e-booki:
Paradoks
nieoczekiwanych zysków
Apele
reklamowe
Ewentualnie kurs może zawierać np. jakieś mądre porady (albo cytaty), które
zaczerpnąłeś z jakiś książek a na końcu e-maila napiszesz grzecznie (podając
link partnerski) z jakiej książki pochodzi owa porada (cytat)
3) Kurs edukacyjny
Tego typu kursy są trudne do napisania (trzeba poświęcić trochę czasu), ale
przynoszą dobre efekty. Otóż niektóre produkty są tak wyrafinowane, że nie każdy
ma potrzebę posiadania danego produktu (albo nie zdaje sobie sprawy z tego, jak
bardzo można ułatwić życie używając jakiegoś produktu). Przykładem są dwa
omawiane wyżej kursy: FUMP i kurs HTML'a. Ty również możesz napisać kurs
e-mailowy w którym wyedukujesz potencjalnego klienta dlaczego powinien korzystać
z inteligentnych autoresponderów :-)
Ewentualnie możesz stworzyć kurs w którym omawiasz różne tajniki marketingu
(codziennie po jednej) a przy okazji delikatnie polecasz jakąś książkę, w której
dana technika została dokładniej opisana (przypominam, że w naszej ofercie są
dwa ebooki :-)
Oczywiście aby edukować ludzi (i przy okazji delikatnie przemycać reklamy)
mógłbyś napisać zwykłego ebooka. Jednak kursy e-mailowe mają sporo zalet,
których nie mają e-booki:
- jak widzę ebooka, który ma 50 stron, to odkładam jego przeczytanie "na
później". To później często nie nadchodzi. A tak kurs e-mailowy składa się z
niewielkiej partii tekstu i łatwiej jest mi codziennie przeczytać 3 strony
przez 15 dni niż od razu czytać 50 stronicowego e-booka
- zawsze można dopisać jakąś lekcję. Jak już rozdasz ebooka, to czytelnicy
przeczytają ebooka i zapomną o nim. Załóżmy, że ktoś zapisze się na kurs
e-mailowy w którym promuję FUMPa. Otrzyma wszystkie lekcje, kupi bądź nie
kupi FUMPa. Przykładowo po roku wychodzi jakaś rozszerzona wersja FUMPa
(droższa, ale posiadająca więcej narzędzi lub wychodzi inny produkt podobny
do FUMPa). I teraz wykorzystuję potęgę kursów e-mailowych - nagle wysyłam do
wszystkich uczestników owego kursu nową lekcję w której opisuję nowe lepsze
narzędzie. To nic, że część osób skończyło otrzymywać kurs np. pół roku
temu. Wszyscy, którzy otrzymywali owy kurs otrzymają nową lekcję - czyli
zupełnie za darmo po roku czasu mogę wysłać reklamę do tysięcy osób!!
- ebooka można przez przypadek skasować. A kurs e-mailowy przychodzi
codziennie (lub co kilka dni) na skrzynkę e-mailową i przypomina o swoim
istnieniu
Jeśli temat kursów e-mailowych Ciebie zainteresował to polecam
Tobie darmowego
e-booka mojego autorstwa o autoresponderach